Aktualności
Zamiast podsumowania
poniedziałek, 16 stycznia 2012 09:40

Współczesne wyzwania dla NSZZ „Solidarność” jako partnera dialogu społecznego

 

 Inspiracją dla powstania projektu „Dialogiem, nie styliskiem – profesjonalizacja NSZZ „Solidarność” jako partnera dialogu społecznego” była wieloletnia praca w obszarze szkoleń związkowych oraz doświadczenia w zakresie dialogu społecznego wywodzące się jeszcze z okresu realizacji projektu „Upowszechnienie norm prawa dotyczących dyskryminacji a kształtowanie prawidłowych relacji międzyludzkich w stosunkach pracy” (inicjatywa w ramach obchodów Europejskiego Roku Równych Szans dla Wszystkich 2007). Poprzez lata NSZZ „Solidarność” przy pełnym poszanowaniu swojej historii i tradycji, ewaluowała w kierunku coraz bardziej profesjonalnego przedstawicielstwa pracowniczego, stawiając w szczególności na rozwój wiedzy i kompetencji kolejnych pokoleń swoich działaczy i  przełamywania  stereotypowego wizerunku związkowca –chuligana,  którego symbolem jest tytułowe „stylisko”. Jest ważnym, aby współczesny związek zawodowy potrafił skutecznie stawać w obronie indywidualnych i zbiorowych interesów swoich członków w miejscu pracy, ale także, aby był liczącym się partnerem w procesie kształtowania różnych aspektów rzeczywistości społeczno – gospodarczej,  partnerem dialogu społecznego. 

 

Uwarunkowania społeczno-gospodarcze stawiają szereg wyzwań przed NSZZ „Solidarność” jako jednego z kluczowych partnerów społecznych w Polsce. Na przestrzeni ostatniej dekady relacje przemysłowe, w tym działania związków zawodowych, kształtowane były przez trzy znaczące zjawiska. Początek XXI wieku czyli lata 2001 – 2004 to okres rosnącego bezrobocia, które doszło w Polsce do poziomu 20% a miejscami przekraczało nawet 30%. W tych warunkach „każda praca” była lepsza od bezrobocia. Działania NSZZ „Solidarność”, również w Regionie Śląsko-Dąbrowskim, skupiały się wówczas m.in. na obronie likwidowanych w procesach  restrukturyzacyjnych miejsc pracy oraz na inicjatywach na rzecz osób bezrobotnych. W tym okresie zaczęły pojawiać się również bezpośrednie inwestycje zagraniczne wielu firm, które chciały skorzystać na perspektywie włączenia Polski do wspólnego rynku europejskiego. Związek odniósł wówczas wiele sukcesów organizując pracowników w tych nowych podmiotach gospodarczych.

Po przystąpieniu Polski do Unii Europejskiej i wręcz masowej emigracji „za pracą” znaczącej części Polaków w wieku produkcyjnym, przez okres kolejnych 2-3 lat krajowy rynek pracy stał się nawet rynkiem „pracobiorcy”. Oznaczało to zdecydowanie większą siłę przetargową pracowników, a zwłaszcza osób zorganizowanych w związkach zawodowych i pozwoliło osiągnąć liczne sukcesy negocjacyjne w obszarze poprawy warunków płacy i pracy oraz w dalszym organizowaniu pracowników.

Niestety globalny kryzys, który dynamicznie rozwija się na świecie od 2008 roku, spowodował, że obecnie NSZZ „Solidarność” staje coraz częściej na pozycji defensywnej. Musi bronić swoich członków przed utratą miejsca pracy lub elementu „stabilności” zatrudnienia. Jego rola coraz powszechniej przez władzę i media jest sprowadzana do wyłącznie roszczeniowej, nie zaś jako rzeczywistego partnera społecznego. Wyzwaniem staje się nie tylko obrona interesów pracowniczych i realizowanie dialogu społecznego (od rokowań po partycypacje) ale obrona status quo organizacji i przełamywanie negatywnych stereotypów typu „związkowiec – chuligan” lub „związkowiec – roszczeniowiec w kufajce”.

Jednym ze sposobów przełamywania tych barier jest rozwój szerokiego spectrum wiedzy eksperckiej w związku - jak pisze R. Towialski: „Najważniejsze są kompetencje, ponieważ wszystko inne wynika z kompetencji. Jeśli ktoś jest niekompetentny, to patrzy na drugą stronę, jak na wroga albo przecenia wielkość tej drugiej strony, albo nie docenia[1]. Wskazuje się więc, że obok praktycznych umiejętności z zakresu komunikacji społecznej, prawa pracy, oceny działalności gospodarczej przedsiębiorstwa oraz zrozumienia i interpretacji polityki firm w zakresie zatrudnienia i wynagrodzeń, konieczna jest również wiedza o szczegółowych politykach makroekonomicznych i mechanizmach podejmowania decyzji w gospodarce.

 

Wraz ze światowym kryzysem upowszechniają się w Polsce atypowe formy pracy/ zatrudnienia. Do niedawna ich wprowadzenie było tłumaczone uelastycznieniem rynku pracy na rzecz godzenia życia zawodowego i rodzinnego pracowników lub/i zwiększaniem poziomu zatrudnienia, zwłaszcza wśród kobiet. Obecnie ich różnorodność i powszechność rośnie zaskakująco szybko – z uwagi na to, iż stają się dla firm narzędziem obniżania kosztów pracy i zachowania dodatnich wyników ekonomicznych. Coraz powszechniej stosowane są więc umowy na czas określony ale również umowy cywilno-prawne czy też leasing pracowników z agencji pracy tymczasowej, co znacząco zwiększa niepewność pracy, oferuje mniejszy poziom bezpieczeństwa socjalnego (wynagrodzenie, ubezpieczenie społeczne, prawo do urlopu wypoczynkowego, urlopu macierzyńskiego, tacierzyńskiego etc.). Upowszechnienie tych form jest ogromnym wyzwaniem również dla NSZZ „Solidarność”, ponieważ ustawa o związkach zawodowych nie przewiduje możliwości zrzeszania osób świadczących pracę na podstawie umów cywilno-prawnych. Można wręcz mówić o realnym zagrożeniu, gdyż przy spadającym zorganizowaniu pracowników, rośnie również udział w rynku pracy osób, którzy choć „świadczą pracę”, nie mogą z przyczyn ograniczeń formalnych zostać członkami związku zawodowego i korzystać z uprawnień. Potencjalny obszar pozyskiwania członków kurczy się, co może mieć w dłuższym okresie negatywny wpływ na siłę przetargową związku jako partnera dialogu społecznego.

W kontekście spadającego poziomu zorganizowania pracowników należy więc szczególnie pamiętać o dwóch grupach: osobach młodych oraz kobietach.

W przypadku młodych osób, związek musi przełamać stereotypowy wizerunek związków  zawodowych jako organizacji tradycyjnej, organizacji „starych i dla starych”. Konieczny jest rozwój nowoczesnej oferty usług i sposobów komunikacji. Mocną stroną NSZZ „Solidarność” są szkolenia i wsparcie eksperckie, w tym pomoc prawna. Nie do przecenienia jest również zdolność związku do organizowania różnego rodzaju manifestacji, pikiet a nawet strajków jako legalnych środków wzajemnej perswazji. To również buduje wizerunek aktywnej i dynamicznej organizacji. Współczesne społeczeństwo jednak, szczególnie ludzie młodzi. jest coraz dalsze od angażowania się w przedsięwzięcia na rzecz „dobra wspólnego”. Preferuje się te aktywności, które pozwalają na rozwój własnej osoby i dotyczą kultury czasu wolnego oraz samorealizacji: hobby, rozwoju wiedzy i kompetencji, relacji towarzyskich. Być może więc formy działania związku będą musiały wkrótce zacząć uwzględniać tą szeroką perspektywę, aby pozostać atrakcyjnym dla młodych.

Bardzo ważnym wyzwaniem dla związku jest promocja równych szans kobiet i mężczyzn. Wyzwaniem jest chyba nawet dostrzeżenie i uznanie tego zagadnienia przez NSZZ „Solidarność” – organizacji, gdzie ciała decyzyjne są silnie zmaskulinowane. Według statystyk, kobiety stanowią około 40% członków związku (a 45% ogółu osób pracujących w Polsce), podczas gdy we władzach związku reprezentacja kobiet najczęściej jest wręcz śladowa. Nie służy to prowadzeniu efektywnych i konstruktywnych dyskusji na temat zrównywania szans kobiet. Niemniej biorąc pod uwagę europejskie i krajowe dążenia do zwiększania aktywności zawodowej wśród kobiet, związek musi być gotowy do zagospodarowania tego potencjalnego obszaru zwiększenia swojej liczebności i swojej siły przetargowej jako partnera dialogu społecznego. Związek musi być również atrakcyjny dla kobiet, może np. poprzez tworzenie ścieżek kariery, dopasowania oferty szkoleniowej do ograniczonej dyspozycyjności związanej z obowiązkami rodzinnymi. Być może należy również inicjować działania na poziomie zakładów pracy, np. przeglądy układów zbiorowych i innych autonomicznych źródeł prawa pod kątem zachowania równości zawartych rozwiązań.

 

            Innym wyzwaniem dla NSZZ „Solidarność” jako partnera dialogu społecznego jest globalizacja i europeizacja dialogu społecznego. Przystąpienie do Unii Europejskiej otworzyło nowe możliwości dla dialogu społecznego w Polsce. Został on mianowicie wzmocniony o dodatkowe wymiary i mechanizmy takie jak europejski dialog autonomiczny oraz nowe narzędzia, jakimi są: przedstawicielskie organy pracowników w przedsiębiorstwach na poziomie kraju w postaci rad pracowników jak i w przedsiębiorstwach ponadnarodowych, spółce europejskiej, spółdzielni europejskiej oraz spółek powstałych w wyniku transgranicznego połączenia. Ich poznanie i wykorzystanie dorobku może znacznie wzmocnić siłę przetargową organizacji związkowych. Jak wskazują badania naukowe i obserwacje praktyków pozazwiązkowe pracownicze organy przedstawicielskie bez wsparcia związków zawodowych nie są ustanawiane, a jeżeli już powstają to bez związkowej bazy eksperckiej są nieefektywne. Jest to ważne również w tym kontekście, że globalizacja i europeizacja wpływa na stosunki przemysłowe, a właściciele kapitału lub/i menadżerowie spoza Polski bardzo często nie wykazują poszanowania dorobku niezależnego ruchu związkowego i dialogu społecznego w Polsce.

           

Projekt „Dialogiem, nie styliskiem” kończymy realizować w okresie, kiedy Polska, Europa i świat nie potrafią kolejny już rok przełamać negatywnych trendów gospodarczych. Jest to niestety najbardziej odczuwane przez „świat pracy”, gdzie prawdziwego sensu nabierają stwierdzenia o przerzucaniu kosztów kryzysu na najbiedniejszych i najsłabszych, i gdzie spirala obniżania kosztów pracy prowadzi do ubóstwa. Padają wręcz stwierdzenia o „wojnie w świecie pracy” i że związki zawodowe będą musiały powrócić do swej walki „styliskiem, nie dialogiem…”.

 

Autorzy tekstu: dr Agnieszka Lenartowicz-Łysik, Krzysztof Hus
Tekst został opublikowany w publikacji "Współczesne wyzwania dla partnerów społecznych"

[1] Towalski R.: Kompetentny uczestnik dialogu społecznego – koncepcja systemy szkoleń dla dialogu, „Dialog” 1/2010

 

 
Ta wiedza pozwala być skutecznym
poniedziałek, 18 kwietnia 2011 10:00

Jakie są zasady komunikacji werbalnej i niewerbalnej? Jak argumentować, aby uzyskać zamierzone korzyści? – tego m.in. uczyli się uczestnicy szkolenia „Komunikacja w dialogu społecznym”.

Skuteczna komunikacja i techniki perswazyjne to absolutna podstawa, bo nawet najlepsze argumenty czy szeroka wiedza są bezużyteczne, jeżeli nie umiemy ich właściwie przekazać – mówi Dariusz Niezgoda, członek komisji zakładowej NSZZ Solidarność z PEC Jastrzębie Zdrój.

Więcej…
 
Będzie książka!
piątek, 08 kwietnia 2011 16:17
W dniu dzisiejszym otrzymaliśmy zgodę Instytcji Wdrażającej na zakup książki "Pracodawca a związki zawodowe" dla uczestników konferencji końcowej projektu zaplanowanej na dzień 21 kwietnia 2011 roku. Zakup książki zostanie sfinansowany ze środków zaoszczędzonych podczas realizacji wcześniejszych zadań.
 
« pierwszapoprzednia1234567następnaostatnia »

Strona 1 z 7